Dzukijskie must eat

Okolice Druskiennik od dawna słyną z leśnych przysmaków. Bez żadnej przesady można nazwać mieszkańców tego regionu mistrzami leśnej gastronomii. Dlatego goszcząc w Druskiennikach, koniecznie trzeba skosztować potraw zarówno z grzybów, jak i jagód.

Te pierwsze przyrządza się tu na różne sposoby: smaży, dusi, marynuje, przyrządza z nich pasztety lub wykorzystuje jako nadzienie do różnego rodzaju pierogów. Oto kilka kluczowych słów, które pomogą ci nie pogubić się w lokalnym menu. Šaltanosiai to pierogi z jagodami, a grybienė to pyszna grzybowa zupa.

Region ten słynie z uprawy gryki, a dzukijskie gospodynie pieką tradycyjny placek zwany babką gryczaną. Podaje się go z kisielem żurawinowym lub owsianym. Z kolei miłośnicy mięsa powinni koniecznie skosztować tutejszej wieprzowiny – palendrica sprawdzi się zarówno jako prezent z podróży, jak i jako piknikowa przekąska.

Być może najbardziej tradycyjnym daniem regionu jest banda, czyli placek ziemniaczany pieczony na suszonych liściach kapusty. Warto spróbować też dwóch popularnych na całej Litwie dań: przyrządzanych z ziemniaków i mięsa cepelinów, które podaje się ze skwarkami i kwaśną śmietaną, oraz słynnego litewskiego chłodnika (šaltibarščiai).

Słodko i wyskokowo

Koneserzy smaków z Druskiennik z mnóstwem przywiezionych przysmaków i bez wątpienia ze wspomnieniem słodyczy na języku. Z typowych dla regionu deserów przede wszystkim należy skosztować sękacza. Uważa się, że to „sękate” ciasto przybyło na Litwę na początku XIX wieku z Niemiec. Dzięki miejscowym gospodarzom udało się zachować jego autentyczną recepturę, która już nawet w Niemczech została zapomniana.

Nie wahaj się także spróbować litewskiego ciasta, które do złudzenia przypomina polane miodem mrowisko, kruchych wstążek przypominających chrust czy słodkich glazurowanych grzybków.

Mocnym akcentem poznawania tajników lokalnej gastronomii będzie degustacja litewskich trunków. Nie jest tajemnicą, że Litwini są dumni ze swojego piwa, którego produkuje się tutaj niezliczone gatunki. Jednym z najstarszych tradycyjnych miejscowych trunków jest miód pitny.

Jeśli wolisz napoje bezalkoholowe, możesz spróbować herbaty z lokalnych ziół i poczuć aromat litewskiej łąki albo posmakować lasu i napić się kawy z żołędzi.

Posmakuj miejscowych specjałów i naucz się je przyrządzać

W Druskiennikach można nie tylko dobrze się bawić, ale także nauczyć się samodzielnie przygotowywać lokalne potrawy. Adepci sztuki kucharskiej mają do dyspozycji różne programy edukacyjne. Swoich sił można spróbować na przykład w pieczeniu bandy – która uchodzi za sztandarowe dzukijskie danie.

Warto również odwiedzić słynną farmę serów. Na terenie gospodarstwa prowadzony jest program edukacyjny „Jak powstaje ser?”. Dzieci i dorośli mają okazję zapoznać się z procesem wyrobu sera, wydoić kozę, przejechać się bryczką, a nawet konno. Podczas wizyty skosztujesz też kilku różnych rodzajów sera i poznasz etapy jego powstawania – od wypasu krów i kóz na łąkach po warzenie i dojrzewanie serowych przysmaków.

Na serową farmę zjeżdżają nie tylko goście z całej Litwy, lecz także Polski. Od nich właśnie pani Gražina, właścicielka gospodarstwa, często słyszy, że takich serów nie można skosztować nigdzie w Polsce!

Równie dużo emocji może dostarczyć samodzielny wypiek sękacza na otwartym ogniu. Sękacz ‒ po litewsku šakotis ‒ to pyszny, tradycyjny deser, który składa się z całej masy jaj i ma charakterystyczny kształt kopca. Długo nie traci kształtu i smaku, stanowi więc znakomity prezent z podróży.

Druskienniki – tu spełniają się kulinarne marzenia

Amatorzy nowoczesnych wyrafinowanych smaków także w Druskiennikach mają w czym wybierać. Jak na całej Litwie, tak i tutaj nowe pokolenie mistrzów sztuki kulinarnej odmienia oblicze tradycyjnej litewskiej kuchni, coraz częściej eksperymentując z lokalnymi produktami. Nie zdziw się, gdy napotkasz w menu lody o smaku mniszka lekarskiego, kwas chlebowy z czarnych jagód, herbatę z bursztynu czy ser z kremem z siana.

Oferta gastronomiczna w Druskiennikach zachwyca różnorodnością. Na uwagę zasługuje restauracja Velvetti, która już od kilku lat z rzędu trafia do trzydziestki najlepszych litewskich restauracji. To rodzinny lokal mieszczący się w budynku dawnej siedziby banku. Jego właścicielka, pani Snieguolė zwykle uwija się w kuchni, do pana Remigijusa należy natomiast przygotowanie mięsiw, w tym pieczystego, oraz dbanie o napoje i trunki. Na deser są tu serwowane lody z pokrzywy. Jako ciekawostkę warto dodać, że tam, gdzie obecnie znajduje się kuchnia, niegdyś mieścił się bankowy skarbiec.

Nazwa kolejnej znakomitej druskiennickiej restauracji Toli Toli znaczy „daleko, daleko”. Domyślasz się już, do czego nawiązuje? Zgadza się, jest inspirowana podróżami. Dalszymi i bliższymi. W menu figurują dania ‒ w tym wiele potraw bliskowschodnich ‒ przygotowywane w oparciu o oryginalne przepisy, które właściciele otrzymali osobiście od kucharzy z różnych zakątków świata.

Jeśli masz ochotę podziwiać Druskienniki z lotu ptaka i zarazem smacznie zjeść, wybór jest tylko jeden: restauracja Keturi Vėjai, która ulokowała się na dachu Hotelu Grand SPA i oferuje dania inspirowane kuchnią francuską.

Dużą popularnością cieszy się także kuchnia kaukaska. Autentyczne kaukaskie potrawy są przygotowywane i serwowane przez kilka rodzin ormiańskich, które osiedliły się w Druskiennikach. O palmę pierwszeństwa dla najlepszych szaszłyków i innych kaukaskich potraw rywalizują tu aż trzy lokale: Armank, ElArmEl i Erewan. A kuchnię uzbecką w Druskienikach reprezentuje miejsce zwane Buchara.

Amatorzy śródziemnomorskich smaków powinni odwiedzić restaurację Elingas, znajdującą się w Parku Vijūnėlė. Nie tylko ze względu na owoce morza, ale także widoki za oknem. Z kolei dalekowschodnią kulinarną niszę wypełnia w Druskiennikach niewielka knajpka o nazwie Tomoko. Szef kuchni tej restauracji przygotowuje zachodnie potrawy na sposób japoński.

W Druskiennikach można również zjeść obiad w młynie wodnym. Na tarasach restauracji Vido malūnas słychać przyjemny szum wody, dzięki któremu można się odprężyć i rozkoszować wspaniałym posiłkiem.

Poszukujący typowych lokalnych potraw nie mogą ominąć restauracji Etno Dvaras, gdzie serwuje się również piwo z lokalnego browaru, oraz uhonorowane za pielęgnowanie litewskich tradycji Senasis Nemunas.

Szczypta egzotyki na wyciągnięcie ręki

Kuchnia litewska ulegała kulinarnym wpływom różnych narodów, które osiedlały się na Litwie ‒ Żydów, Karaimów czy Tatarów ‒ oraz modom napływającym z Imperium Osmańskiego, Włoch, Niemiec i Francji. I choć Polska i Litwa leżą tuż obok siebie, mają zupełnie inne kuchnie. Wakacje to idealny czas, żeby te zaskakujące różnice odkryć.

Więcej informacji o Druskiennikach i dostępnych restauracjach znajdziecie tu: https://druskininkai.lt/pl/